Na koniec sezonu narciarsko-snowboardowego bezpieczniej na „zimówkach”

Sezon narciarsko-snowboardowy trwa do końca marca, a na lodowcach nawet do długiego weekendu majowego. W tym okresie w górach samochód porusza się po różnych rodzajach nawierzchni, dlatego niezwykle istotny jest wybór ogumienia dostosowanego do jazdy w niskich temperaturach, po błocie, śniegu, jak i deszczu. Dobrze dobrane opony zimowe to jeden z podstawowych warunków bezpiecznej podróży.

 

Chcąc uniknąć niebezpiecznych sytuacji drogowych podczas wyjazdu w góry, należy odpowiednio przygotować i wyposażyć pojazd. Jeżeli wyjeżdżamy w lutym, marcu, kwietniu, a nawet maju, warto pamiętać, że pogoda w górach, szczególnie tych wysokich, jest zmienna i w każdej chwili może tam spaść śnieg. Jednym z warunków prawidłowego działania samochodowych systemów bezpieczeństwa na ośnieżonych nawierzchniach jest posiadanie zimowego ogumienia. Jest ono zaprojektowane tak, aby zapewnić zrównoważone właściwości jezdne samochodu na śniegu, błocie pośniegowym oraz przy padającym deszczu. Opony zimowe mają odpowiednią mieszankę gumową, rzeźbę i głębokość bieżnika, dzięki czemu m.in. skraca się droga hamowania.

 

Zachowanie samochodu na lodzie

 

Gdy opuścimy odśnieżone ulice miast i wybierzemy się w góry, możemy napotkać na ciężkie warunki drogowe. Najtrudniejszą sytuacją jest prowadzenie na oblodzonej nawierzchni, gdyż wszelkie manewry auta wykonywane są w oparciu o tarcie, którego w takiej sytuacji brakuje. W takim przypadku samochód sprawia wrażenie lekkiego pływania, nie przyspiesza, nie skręca, a co najważniejsze nie hamuje. W modelach wyposażonych w system ABS od razu wyczujemy, że jedziemy po lodzie, gdyż pedał hamulca będzie pulsował. Należy wtedy zachować spokój i nie wykonywać gwałtownych manewrów, ponieważ mogą się one zakończyć niechcianym poślizgiem.

 

Minimalizowanie ryzyka

 

Stosując opony zimowe bez kolców, nie bardzo można poprawić przyczepność na lodzie, ale na śniegu, czy błocie pośniegowym z pewnością tak. Powszechnie wiadomo, że ogumienie przeznaczone do stosowania zimą posiada kilka cech charakterystycznych. Składa się z miękkiej mieszanki gumowej, zawierającej większą ilość krzemionki, przekładającej się na lepszą przyczepność. Dzięki temu opona jest bardziej elastyczna i nie twardnieje w niskich temperaturach, zachowując lepsze właściwości na różnych nawierzchniach już poniżej 7 stopni Celsjusza. – Tak zwana zimówka musi prawidłowo wbijać się w nawierzchnię pokrytą śniegiem i jednocześnie odprowadzać śnieg i błoto pośniegowe spod kół. Dzieje się tak przy zastosowaniu odpowiedniego bieżnika, zawierającego dużą liczbę lameli, czyli specjalnych żłobień – tłumaczy Artur Posłuszny z firmy ITR CEE, dystrybuującej opony Yokohama w Polsce. Większe klocki barkowe i gęsto rozmieszczone rowki znacząco poprawiają przyczepność, stabilność oraz kontrolę nad pojazdem. Bieżnik musi posiadać też odpowiednią głębokość (w polskim prawie minimalna wynosi 1,6 mm).

 

Oznaczenie 3PMSF warunkiem podstawowym

 

– Symbol alpejski, czyli płatek śniegu na tle 3 górskich szczytów oraz skrót 3PMSF (ang. Three-peak Mountain Snowflake) to stosowane w Unii Europejskiej oznaczenie gwarantujące odpowiedni poziom bezpieczeństwa w zimowych warunkach. Przyznawane jest ogumieniu, które przeszło szereg testów, przede wszystkim pod kątem przyczepności danego modelu na śniegu i błocie pośniegowym. Oznaczenie to jest także bardzo ważne przy wyborze coraz bardziej popularnych ostatnio opon całorocznych – wyjaśnia Artur Posłuszny.

 

Producenci opon premium prześcigają się w opracowywaniu innowacyjnych rozwiązań poprawiających jakość jazdy szczególnie na mokrych i ośnieżonych nawierzchniach. Wartą uwagi jest technologia BluEarth japońskiego producenta Yokohama, polegająca m.in. na zastosowaniu olejku ze skórek pomarańczy w mieszance gumy. Wpływa on na zwiększenie elastyczności ogumienia i powierzchni jego styku z nawierzchnią, co przekłada się na niższe spalanie. Poza wyższym komfortem jazdy ta ekologiczna technologia uwzględnia potrzeby środowiskowo-społeczne. Zimowy model posiadający wspomnianą charakterystykę to Yokohama BluEarth *Winter V905. Opona przeznaczona do średnich i dużych aut osobowych, także SUV-ów. Gwarantuje bezpieczną jazdę dzięki bardzo dobrej przyczepności oraz trakcji na śniegu i mokrej drodze. Kierunkowy bieżnik zawierający szerokie rowki skośne i rowki pionowe o różnych kątach zapewnia lepszą kontrolę nad pojazdem.

 

Co kraj, to inne przepisy

 

Wybierając się w podróż za granicę, warto zapoznać się z obowiązującym tam prawodawstwem w zakresie obowiązku posiadania „zimowek”, jak również ich charakterystyki. Choć Unia Europejska stanowi jedno prawo, to występują różnice między jej krajami członkowskimi. Do państw, w których obowiązuje korzystanie z opon zimowych, należą: Austria, Czechy, Niemcy, Włochy czy Słowacja, często wybierane przez Polaków na uprawianie narciarstwa. Jednocześnie kraje różnią się przepisami dotyczącymi głębokości bieżnika, która w Polsce jest najniższa. W wielu z wymienionych państw minimalna głębokość wynosi 4 mm. Taka wartość jest zgodna z opinią ekspertów producenta opon Yokohama, którzy twierdzą, że płytszy bieżnik traci na skuteczności odprowadzania wody, błota i śniegu, a tym samym wydłuża drogę hamowania. Potwierdziły to badania Motor Industry Research Association z 2004 roku, według których im płytszy bieżnik, tym dłuższa droga hamowania. Nowe opony osobowe oferowane przez producentów mają bieżnik wysokości około 8 mm.